Cisza otula mnie swoją pierzyną bezkresnej i lirycznej intymności. Emocje stają się takie nagle jasne i zrozumiałe. Rozwiewają wszystkie moje wątpliwości. Ciało głaszcze po duszy mój umysł, prosząc szeptem o gest zaufania… „W ciszy wszystko co we mnie staje się głośne, barwne i nieskazitelnie donośne.„ Jesień powróciła do mego serca ukradkiem. Dyskretnie włamała się w…
Kategoria: Uncategorized
Esencjalizm w wiośnie zaplątany….
Gdy moja ukochana pora roku zbliża się do mnie małymi krokami, serce i dusza wyostrza wszystkie moje zmysły. Nagle to co było szare, smutne i ponure, wypełnia się nieskazitelną paletą barw i czułości każdego rozpoczętego dnia… Codziennie rano praktykuję swoją uważność, spoglądając przez okno by sprawdzić na ile po wiosennym lekkim deszczyku zazieleniły się moje…
Moja snowboardowa granica błędu…
6 rano, przecieram zaspane oczy. Dzisiaj mój dzień, poranek pogromczyni śniegu i wojowniczki snowboardowych przestworzy. Senność jest silniejsza, bo tak cholernie nie chce mi się wstać z pod tej ciepłej i wygrzanej kołdry. Mózg trochę nie pracuje jeszcze, potrzebuje z godzinki, żeby się wybudzić, jednak z doświadczenia wiem, że warto się przełamywać, bo zawsze za…
Kilka słów o autorze i przesłaniu bloga…
Chyba od zawsze taka byłam, taka nie poprawna, nie schematyczna, przeciwko wszystkim i wszystkiemu i na przekór losu. Idealistka z poczuciem winy za cały otaczający ją świat. Pragnąca wszelakiej odmienności od wszystkiego co wyznaczone było w jakichkolwiek ramach. Wiecznie zbuntowana i roszczeniowa. Nie wiem skąd się to we mnie wzięło. Poczułam pewnego dnia że coś…